Odpływ

Napisane w dniu

Stan faktyczny.

  1. Brakuje pielęgniarek.
  2. Lekarzy jest coraz mniej.
  3. Szpitale proszą się o nowych pracowników.
  4. Rezydenci zarabiają po prostu niegodnie.
  5. Rzecznik rządu, tj. Rafał Bochenek poinformował nas, opinię publiczną, że rząd pracuje nad ustawą o minimalnym wynagrodzeniu w systemie ochrony zdrowia.
  6. Rzecznik rządu nie wspomniał, że partnerzy społeczni wyrazili się o niej negatywnie. Zdecydowana większość przedstawicieli Rady Dialogu Społecznego uznała ten pomysł za kuriozalny.
  7. Pan Rafał Bochenek chwalił projekt, co do którego można mieć wątpliwości natury konstytucyjnej.
  8. Niestety, wprowadzenie płacy minimalnej w systemie ochrony zdrowia w sytuacji, w której brakuje środków doprowadzi do obniżenia zarobków lekarzy i pielęgniarek.
  9. Co więcej, w efekcie może dojść do rozbicia tak długo wypracowywanej jedności środowisk medycznych. Ta ustawa to będzie koniec dialogu w wielu szpitalach. Pan minister Radziwiłł postawi dyrektorów i prezesów szpitali przed dylematem – komuś trzeba będzie zabrać, niekoniecznie sprawiedliwie. Relacje pomiędzy personelem zaczną przypominać walkę głodnych o ostatni kęs.

W efekcie:

  1. Jeszcze więcej pielęgniarek i lekarzy opuści naszą Ojczyznę.
  2. Na ulicach polskich miast rozegra się związkowy spektakl.
  3. Rezydenci zostaną oszukani.

Co należałoby zrobić:

  1. Zwiększyć nakłady na system ochrony zdrowia.
  2. Wydzielić koszty pracy z koszty procedury medycznej.
  3. Dokonać wartościowania stanowisk pracy, ale zgodnie ze standardami unijnymi.

Wnioski:

  1. Najprostsze rozwiązania dla polityków są najtrudniejsze.
  2. Dla ministra Radziwiłła Rada Dialogu Społecznego nie istnieje.
  3. W Polsce nikt nie ponosi odpowiedzialności za dramat pacjentów i pracowników.